dzisiaj minęło osiem lat kiedy tak naprawde spróbowałem (bo nie wypiłbym litra tegoż trunku naraz) jabola.
Otóż kiedy moich rodziców nie było, buszowałem w garażu pozostawionym przez poprzednich właścicieli posesji. między innymi znalazłem tam litrowy karton niby soku winogronowego (napisy były w nieojczystym języku) z tą różnicą że na białym wlewie (takim jak w zwykłych kartonowych sokach) była akcyza o czym jeszcze nie wiedziałem. Nalałem sobie dużą szklankę owego trunku a z racji że był pyszny, wypiłem całą. efekty były przewidywalne. dobrze że jakiś czas później poszedłem spać i mnie nikt nie nakrył ^^
ciekawi mnie jedna rzecz. Dlaczego ja nie mam Gazu w aucie? Dlaczego nie mogę być wolny tak jak byłem dawniej? przez ten fakt grozi mi powrót do alkoholizmu... tak naprawdę.
Zaskakującą sprawą jest fakt że nie wchodziłem tu przez blisko 3 misiąsce i co? wciąż mam 60 wyświetleń dziennie. Ech. kto to czyta?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw ślad po sobie :)