poniedziałek, 20 maja 2013

Dokładnie,

Wszędzie pijawki, wbite przyssawki
Krew się wymiesza w gardle pijawki
Są takie słodkie, życzliwe, kochane
Dla twego dobra z niebios zesłane
 Choć im zawdzięczasz wiele
To nie są twoi przyjaciele
Nie, nie są, gdyż Ich aura cała czarna
 Majestatyczne, wielkie pijawki
Swobodnie brudzą wodę sadzawki
Wypełnią kielich twojej próżności
Zranią okrutnie z chorej zazdrości
 Wszędzie pijawki, wbite przyssawki
Krew się wymiesza w gardle pijawki
 Niemądre, podłe są te pijawki
ślepe i głuche, gonią za wiatrem
To co zyskają, spłynie w odmęty
Utonie w brudnej wodzie sadzawki
 Wszędzie pijawki, wbite przyssawki
Krew się wymiesza w gardle pijawki
Są takie słodkie, życzliwe, kochane
Dla twego dobra z niebios zesłane
 Choć im zawdzięczasz wiele
To nie są twoi przyjaciele
Nie, nie są, gdyż Ich aura cała czarna
 Choć już im zaufałeś
Nigdy mój drogi ich nie znałeś
Wiedz o tym, że Odwrócą się od ciebie

Nigdy więcej... Nie ma "od nowa" i nie będzie.

1 komentarz:

  1. Przeczytanie wiersza o pijawkach... Bezcenne. Naprawdę, naprawdę mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw ślad po sobie :)