Dzisiaj? Chyba wole wczoraj... Albo sobotę. Tak... Wolę minioną sobotę. kiesy wszystko było jeszcze względnie normalne.
Jest chujnia, naprawdę. Wychodzą na światło dzienne sprawy o których bladego pojecia nie miałem. Sprawy które nei mają prawa istnieć.
...
Dziękuje...
Feciałkę, za miłe rozpoczęcie dnia
Dario, za bezsensowne pójście do sklepu z którego i tak wyszliśmy
Alicjo za to , że znów jesteś moja przyjaciółką, i mogę ci wszystko opowiedzieć a ty nie dasz mi kolejnej sztucznej dobrej rady tylko zrozumiesz... i pomożesz mi jakoś to prztrwać.
Tadziku za... Dobra powiedzmy, że zapomniałem bo miłe by to nie było.
Dorotko za to piękne kłamstewko które zdarzają ci się coraz częściej.
Ech. mojego Kota nie ma już ponad tydzień... Proszę, Wróć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw ślad po sobie :)