Przyjacielu, dzięki, że jesteś. nadrobiliśmy dzisiaj te 4 miesiące...
Brakowało mi twojego towarzystwa. Bardzo.
Miałem napisać coś dłuższego ale wróciłem i nawet nie wiem kiedy zamknąłem oczy...
Dzisiejszy dzień? ja już go za bardzo nie pamiętam. No może tylko coś podczas przyśpieszonej drogi do twierdzy ale nie zamierzam męczyć tym i tak przeciążonego umysłu. Ech... Nie mam już moich nowych czerwonych słuchawek... Lubiłem je...
Wszyscy czegoś ode mnie chcą... wszyscy wymagają, A Ja? Ja ich nawet nie zauważam, czekam tylko... Właśnie na co? chyba już tylko na moment w którym będę mógł stąd uciec. To już kwestia dni...
Pachnąca naleśnikami... W zasadzie tylko Ty mnie tu jeszcze trzymasz....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw ślad po sobie :)