wtorek, 1 stycznia 2013

dobra dobra, już lepiej

Tak nie wiele potrzeba aby poprawić mi nastrój.... Krążek włochatego i takie tam małe coś tam które znaczy dla mnie więcej niż powinno.
Wszystko było powodowane myślą że od roku nic się nie zmieniło... haha zmieniło się wszystko, znajomi, przyjaciele, uczucia, miłość, poziom spożywanego alkoholu i wypalonych fajek, samochód, status finansowy czy choćby nawet głupi model telefonu. aha... I jestem Punk'iem, zmienił się także mój światopogląd oraz ideały które wyznaję.
Jeszcze muszę tylko posprzątać w tym *** pokoju... W zasadzie wywalić sentymentalne gówna.
Coś od paru dni klnę na potęgę, ciekawe czym jest to spowodowane?
Dobra straciłem chęć na kończenie tego posta


37 dni...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie :)