Tą samą co w zeszłą sobotę. tę samą którą realizowałem w poniedziałek i wtorek. Bo to wszystko nie ma sensu. Jeszcze wczorajsze widmo przeszłości utwierdza mnie w mych przekonaniach. Za miesiąc/dwa wróci przeszłość i, i tak wszystko szlak trafi. Za cały tydzień no może dwa, wsiądę na jednoślada i znów będę wolny.
Przynajmniej jedna sprawa z głowy. No i znowu mam dwu tysięczną lokatę... W sumie... Po co mi czerwone Alto?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw ślad po sobie :)