niedziela, 16 grudnia 2012

Na przestrzeni lat, całkiem inny ty,

Łażę po moim pokoju ze słuchawkami w uszach, z tą różnicą, że zamiast punk'a lecą te wszystkie piosenki których tak namiętnie słuchałem rok, dwa czy trzy lata temu, Przypominają dobre chwile jak i te złe... Przyglądam się szafkom i pozostawionych na nich przedmiotach, Mała flaszka w kształcie... noo czegoś tam od przyjaciółki której nie ma do dziś z niezerwaną akcyzą, tablice skradzione w usa, pudełko po pierwszej komórce, paczka pistacji... Ech, chyba nadszedł czas aby się tego pozbyć. Siedzę w żółtym fotelu, w którym nie siedziałem od marca. Tyle wspomnień. Taaa... Fotela też się trzeba pozbyć... Przypomina mi o kilku "rzeczach". Jest też cała sterta pozostałości po komputerach i kilka monitorów. Chyba pora oddać w dobre ręce, bo nie sądzę, że mi się to jeszcze przyda. Niebawem będzie wolny dom... Chyba pora zrobić porządki zakończone dużym ogniskiem, garaż też by wypadało posprzątać, bo już się ruszyć nie można. Tak... Pora zrobić porządki , nie tylko w domu...

"pełen zdumienia przez wszystkie te lata
jak czas z obcej osoby robi brata
a przyjaźń tak krucha jak ten stary chleb
tysiące potknięć i miliony gleba
 tamte wpadki teraz bez znaczenia
teraz nowe cele, teraz nowe pragnienia
a w lustrze już inna, inna osoba"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie :)