Kiedyś wszystko opisze...
Póki co wsiadam w auto i jadę... Zrobię coś czego od dawna nie robiłem, odwiedzę miejsce, osobę, której od dawna nie odwiedzałem. Tylko zaleje do pełna abym nie musiał się zatrzymywać, cofać. Mam nadzieje, że uda mi się wrócić, zdążyć na lekcję... koncert... Chyba, że coś się wydarzy. Coś..., coś co mnie całkowicie odmieni...
Bryan
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw ślad po sobie :)