piątek, 16 listopada 2012

piątek piątek razy dwa

Poranne spotkanie z Magdą, Załatwianie spraw, i o 10 byłem już w domu.
Samochód ( taa miedziana trumna na kołach z 260k przebiegu) i wycieczka do orłowa.
Wspólne dłubanie przy brązowym fordzie torino, który za parę tygodni będzie już niebieski :) i to v8 ♥ Bajka 
Z nowości to wydane prawie pięć stówek na alumy oraz licznik. Już naprawdę niewiele mi zostało...
Za tydzień wyjadę, i odjadę tam skąd się nie wraca... czy jak to tam brzmiało xD
Po drodze wpadł pomysł na napis na tylnej klapie :D
Jutro poranne złomowanie i może wizyta w zamościu :)
Póki co idę wreście kłaść lakier :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie :)