sobota, 10 listopada 2012

Wczoraj... Bo, wczoraj...


Wczorajszy dzień był... No i nie użyje słowa "Fajny" bo jest zbyt lakoniczne. ^^
Most, Piwo, "Skaczemy", i tak dalej... nie chce mi się opisywać :D
Dodatkiem był znajomy z Daewooforum który okazał się... Skinem. Ostatecznie zostawił ponad 200zł i niesamowitą motywacje do kończenia auta.
Dzisiaj podjąłem decyzje o pozbyciu się spalonego i jednego miedziaka. Bo są to miny nie do odratowania.
Wyszło też, że od września nie mam opłaconego OC... Szykuje się niezły wydatek rzędu pięciu stówek...
Póki co idę robić auto I jak co tydzień przestaje być osiągalny. Wyłączam GG i tel :)
Może wieczorem skrobnę jakieś moje przemyślenie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie :)