piątek, 9 listopada 2012

Wróciłem z... wycieczki.
Oczywiście motor zdechł. No gdzież by inaczej. O tym później
Pojechałem do Izbicy. Taaak Pewien sklep czynny do bardzo późna. Motor a w zasadzie jeszcze żyjące zwłoki zostawiłem na parkingu pięćdziesiąt czy osiemdziesiąt metrów od sklepu. Zatem musiałem się przejść. Mijając pseudo dworzec pks zauważyłem kamień lądujący bezpośrednio przed moimi butami... Odwróciłem głowę i zobaczyłem trójkę gimbusów - na oko druga/trzecia klasa - PSEUDO dresów. To mogło się przytrafić tylko mnie. Kiedy odwróciłem głowę akurat jeden ciskał we mnie butelką. Pod wpływem impulsu z wymalowaną na twarzy furją oraz oczami rządnych krwi ruszyłem w ich stronę. Jeden najwyraźniej się przestraszył bo zanim dotarłem do jego dwóch pozostałych towarzyszy już go nie było. Pozostała gimbaza najwyraźniej nie spodziewała się takiego zachowania z mojej strony (za co uprzejmie drogą gimbazę... przepraszam Gimbazę, przepraszam) Ostatecznie jeden z logiem chyba adidasa został od razu wyłączony z zabawy poprzez mocne wepchnięcie w ścianie co poskutkowało uroczym dla mych uszu chrupnięciem nosa. (później miał intensywny krwotok). Z kolei Drugi z paniką w oczach kopną mnie w... nogę i próbował uderzyć w twarz ale moja pięść była trochę szybsza. Resztę załatwiłem Glanami. Nic dodać nic ująć. Uczucie przewyższyło moje wyobrażenie. Nie wiedziałem, że agresja może sprawiać tyle przyjemności. Ostatecznie chłopców zostawiłem. Jeden był skulony drugi z kolei klęczał płacząc i próbując złapać się za nos. Ciekawi mnie jedno... Co powiedzą rodzicom i kolegom :D
Troszkę żałuje (wpadłem na to pisząc tego posta), że nie użyłem jakże dresowego tekstu... "Komórka albo wpierdol" ^^
Co do motoru. Udało mi się dojechać pod podjazd... I zdechł. Ostatecznie musiałem go zaciągnąć na moją Górkę. Jednak wciąż czując się mega zadowolonym nie sprawiło mi to żadnego kłopotu. 
Na razie koniec z motorem. Muszę zdobyć nowy silnik. 
Coś mi się wydaje, że jutr dzisiejszy dzień będzie Zajebisty :D 
Póki co Uśmiech na twarzy i mega satysfakcja.

P.S. 1000 Wyświetleń Bloga
     i. 18000 wyświetleń tematu o ziel już czerwonym :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw ślad po sobie :)